Olej kokosowy – czy faktycznie jest tak zdrowy?

Przeglądając prasę i internet, można dojść do wniosku, że olej kokosowy jest dobry dosłownie na wszystko. Jest dobry na odchudzanie, na odporność i na choroby serca. Przeciwdziała wirusom, grzybicom i cukrzycy. Reguluje pracę tarczycy, przeciwdziała chorobie Alzheimera i zmniejsza poziom cholesterolu. Jedyne co można powiedzieć, to WOW. Problem w tym, że zdanie nauki jest jednak mniej optymistyczne.

1. Olej to najbardziej przetworzona żywność

Przy wyliczaniu wszystkich zalet jakiegokolwiek oleju, warto pamiętać o tym, że olej to przecież jeden z najbardziej przetworzonych produktów. Oleje, czy to nienasycone, czy nasycone, nie mają praktycznie żadnych witamin i minerałów (z małymi wyjątkami). Są to puste kalorie, a tłuszcze, które zawierają oleje, powinniśmy raczej spożywać w pokarmach, które są w nie bogate. To jest dokładnie tak jak z cukrem. Cukier spożywany w pokarmach, które go naturalnie zawierają, nie jest dla nas szkodliwy. Ale gdy go wyizolujemy i zaczniemy w dużych ilościach sztucznie dodawać do innych produktów, powoduje okropne skutki.

2. Olej kokosowy to w ponad 80% tłuszcze nasycone

Najważniejsze organizacje i instytucje zdrowotne są od lat zgodne – tłuszcze nasycone są jedną z głównych przyczyn chorób serca. Jakie organizacje? Na przykład: WHO (Światowa Organizacja Zdrowia), NAS (Narodowa Akademia Nauk Stanów Zjednoczonych), NIH (Narodowe Instytuty Zdrowia), AHA (Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne), WHF (Światowa Federacja Serca), ESC (Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne).

Gdy przeczytacie w jakimkolwiek miejscu, że nauka już dawno obaliła mit szkodliwych tłuszczów nasyconych, oznacza to, że pora jak najszybciej stamtąd uciekać. Najczęściej przy takich stwierdzeniach nie ma zupełnie żadnych dowodów, badań itp., a przecież, jeśli wychodzimy ze stwierdzeniem tak przeciwnym od głównego nurtu nauki, wypadałoby podać jakieś dowody. I to mocne dowody. Jeśli mówimy coś zupełnie innego niż setki najbardziej uznanych naukowców na świecie, nie wystarczy podanie linka do malutkiego badania, które wykonane było na 30 osobach, a które ma obalić setki wieloletnich badań.

Światowa Organizacja Zdrowia podaje:

„Podwyższony poziom cholesterolu podnosi ryzyko chorób serca i udaru mózgu. W ujęciu światowym, wysoki poziom cholesterolu przyczynia się do jednej trzeciej przypadków choroby wieńcowej. […] Podwyższony poziom cholesterolu całkowitego jest główną przyczyną obciążeń i czynnikiem ryzyka dla choroby wieńcowej i udaru mózgu zarówno
w krajach rozwiniętych jak i rozwijających się.

Wg badań 10% obniżenie poziomu cholesterolu całkowitego u mężczyzn w wieku lat 40 obniża zachorowania na chorobę serca o 50% w ciągu najbliższych 5 lat; ta sama liczba u mężczyzn w wieku lat 70 powoduje średnio 20% mniej zachorowań w ciągu kolejnych 5 lat.” 1

I czy podoba się to czy nie (np. sprzedawcom oleju kokosowego…) – olej kokosowy w ponad 80% składa się z tłuszczów nasyconych. I również o nim wszystkie te organizacje wypowiadają się w sposób negatywny. Powinien być ograniczany, podobnie jak tłuszcze zwierzęce.

3. W miejscach, gdzie spożywany jest olej kokosowy, ludzie rzadziej chorują na choroby serca

Z olejem kokosowym sytuacja jest podobna jak z oliwą – w miejscach, gdzie spożywa się w dużych ilościach oliwę oraz olej kokosowy, jednocześnie spożywa się ogromne ilości świeżych warzyw i owoców. I ostrożny byłbym ze stwierdzeniami, że to dzięki olejom ci ludzie są zdrowsi niż zachodnie społeczeństwa.

4. Tłuszcze nasycone kontra tłuszcze trans

Przy artykułach zachwalających olej kokosowy i tłuszcze nasycone prawie zawsze pojawia się temat tłuszczów trans. No bo jeśli tłuszcze nasycone nie przyczyniają się do chorób serca, trzeba znaleźć winowajcę. I łatwym celem są tłuszcze trans. I tutaj pojawia się obłęd: artykuły nagle w tym wypadku powołują się na naukę – nauka jest zgodna, tłuszcze trans są szkodliwe. A co z tłuszczami nasyconymi? – nauka myli się. Dziwi mnie, jak można w jednej kwestii powoływać się dumnie na zalecenia organizacji zdrowotnych, a w drugiej całkowicie je ignorować. Czy tłuszcze trans są szkodliwe? TAK. Tak bardzo, że FDA zakazała w USA od 2018 r. ich stosowania. Nie zmienia to faktu, że również bardzo szkodliwe są tłuszcze nasycone.

5. Dieta dra Ornisha

Dieta dra Ornisha jest jedyną dietą w Stanach Zjednoczonych, która jest refundowana jako opcja terapeutyczna dla pacjentów z chorobami serca. Zamiast poddać się np. operacji wszczepienia by-passów, możemy poddać się tej diecie. Działanie diety potwierdzone jest badaniami – powoduje cofnięcie się zmian miażdżycowych. Dr Ornish podzielił pokarmy na 5 grup, od najlepszej do najgorszej, w 5-tej grupie, znajdują się produkty, z których należy całkowicie zrezygnować: żółtka jaj, masło, śmietana, smażony drób i ryby, czerwone mięso, podroby, oleje trans oraz oleje tropikalne (kokosowy i palmowy).

Czy olej kokosowy jest jednoznacznie zły?

Jednym ratunkiem dla oleju kokosowego jest fakt, że 42% oleju kokosowego stanowi kwas laurynowy, a 17% kwas mirystynowy. Pojawiają się badania, które mówią o tym, że te 2 kwasy podwyższają poziom cholesterolu LDL, jednak w większym stopniu podwyższają również poziom dobrego cholesterolu HDL. Pojedyncze badania to jednak zbyt mało, żeby jednoznacznie to potwierdzić i potrzeba jeszcze pewnie wielu lat, aby dobrze zbadać tę kwestię. Osobiście wolę stosować się do zaleceń, aby unikać oleju kokosowego oraz palmowego. Nawet gdyby okazało się, że kwas laurynowy i mirystynowy nie są w dużym stopniu szkodliwe, trzeba pamiętać, że 23% oleju kokosowego to pozostałe tłuszcze nasycone.

Przy zachowaniu diety bazującej na warzywach i owocach, w której prawie w ogóle nie ma tłuszczów nasyconych, dodanie od czasu do czasu oleju kokosowego nie wyrządzi nikomu krzywdy. Nie znaczy to jednak, że możemy go traktować jako produkt zdrowy i jeść bez ograniczeń.

1 https://www.who.int/gho/ncd/risk_factors/cholesterol_text/en/9 [dostęp 11.09.2016]
.

Książka „Dieta odżywcza”
Więcej możesz przeczytać w mojej książce. Jest to odpowiedź na towarzyszące nam dziś ogromne dietetyczne zamieszanie. Książka poprzez analizę składu 460 produktów dokładnie pokazuje, które pokarmy są najbogatsze w cenne składniki odżywcze. Jest to prosty i graficzny przewodnik, który uczy jak doskonale zbilansować swoją dietę.

Subscribe
Powiadom o
guest
49 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Patrycja Jama
Patrycja Jama
6 lat temu

To na czym zatem smażyć/dusić warzywka lub czasem do ciasta dodać? Do tej pory był to właśnie kokosowy, lub oliwa z oliwek sporadycznie rzepakowy. Czasem człowiek musi użyć tłuszczu, więc najzdrowszy wybór to___ ? 🙂

Mateusz Żłobiński
Reply to  Patrycja Jama

najlepsza w mojej opinii zdecydowanie jest oliwa z oliwek extra virgin 🙂 Oliwa to w większości jednonienasycone kwasy tłuszczowe, które odporne są na utlenianie – a przy okazji mają jeszcze działanie prozdrowotne.
 

Last edited 2 lat temu by Mateusz Żłobiński
Dorota Zawadzka
Dorota Zawadzka
6 lat temu

Lepsza oliwa z oliwek do smażenia niż masło klarowane?

Mateusz Żłobiński

lepsza, bo nie ma tłuszczów nasyconych 🙂

Agnieszka
Agnieszka
6 lat temu

Tu ważna jest reakcja chemiczna. W trakcie obróbki cieplnej tłuszcze nienasycone bardzo łatwo zmieniają się w nasycone. Więc nie należy ich używać do gotowania, smażenia czy pieczenia. Tak więc zdrowa na surowo oliwa nie będzie już taka zdrowa jeśli coś na niej usmażymy.

MaksymilianDajworski
MaksymilianDajworski
5 lat temu

Panie Mateuszu jest Pan jedyną znaną mi osobą polecającą oliwę z oliwek do smażenia. Nawet mój profesor z technologii żywności twierdził : jak nie smalec to mało, jak nie masło to kokos lub rzepak, reszta nie nadaje się do smażenia.

Ewelina Kołacz
Ewelina Kołacz
5 lat temu

ten Pan powiela wiedze która jest już dawno obalona, smażenie na oliwie z oliwek? Matko co za herezje!

Mateusz_Zlobinski
Mateusz_Zlobinski
5 lat temu

przez kogo przepraszam obalona? Może przez blogerów? 😉 Wszystkie instytucje zdrowotne przestrzegają przed tłuszczami nasyconymi.

Ewelina Kołacz
Ewelina Kołacz
5 lat temu

Prosze posluchac Pana Ziębe, ktory powołuje sie na konkretne badania, a nie na blogerską wiedzę, tyle że znajdzie Pan tam kilka innych niewygodnych informacji jesli chodzi np o cholesterol i mięso. Ale dziekuje za bloga, bo znalazlam pare ciekawych kwestii:) pozdrawiam

Mateusz_Zlobinski
Mateusz_Zlobinski
5 lat temu

Pan Zięba sam twierdzi, że podaje tylko część danych mu pasujących, a inne pomija bo są dla niego nie ważne – i niestety powołuje się na pseudonaukowe badania. Chwali się, że jakieś badanie mu pasujące było w prestiżowym czasopiśmie Lancet, a jednocześnie omija setki badań tam się ukazujących, które mu nie pasują. A żeby nikt go nie oskarżył za krzywdzenie ludzi – jedynie podaje, że jest listonoszem i to nie on powiedział.

Krystyna
Krystyna
3 lat temu

Prawda, swojego czasu słuchałam Pana Zięby i interesowałam się źródłem. Pozdrawiam Mateuszu, robicie SUPER robotę z Agnieszką.

Monika
Monika
3 lat temu

Podoba mi się, że napisałeś „w mojej opinii”. Ludzie wypowiadający się na temat różnych diet przedstawiają takie rzeczy jako „prawdę oczywistą”. A tak na prawdę coś , w co wierzymy może okazać się trochę inne…

OtwartyUmysł
OtwartyUmysł
6 lat temu

Ad. 5 Co do dra Ornisha to do piątej grupy wrzuca jaja, ryby, mięso a w 3 umieścił napoje gazowane słodzone (np. coca-colę). c.b.d.u.

Mateusz Żłobiński
Reply to  OtwartyUmysł

Dieta dra Ornisha jest dietą leczniczą, która ma wyleczyć m.in. z miażdżycy. Napoje gazowane mają zdecydowanie mniejszy wpływ na tę chorobę niż jaja, ryby i mięso.

OtwartyUmysł
OtwartyUmysł
6 lat temu

Twój blog jest o zdrowym odżywianiu nie o leczeniu miażdżycy. I do tego się odnosiłem, na blogu o zdrowym odżywianiu nie wypada cytować zaleceń „niezdrowego” Ornisha. Co według Ciebie jest bardziej szkodliwe dla zdrowia – jaja i mięso czy cukier rafinowany (sacharoza, syrop glukozowo-fruktozowy)?

Mateusz Żłobiński
Reply to  OtwartyUmysł

Zdrowe odżywianie to również unikanie szkodliwych produktów, dla jasności – ryby w diecie dr Ornisha są w 3 grupie, w 5 grupie są ryby smażone. Nie powiem Ci, co jest według mnie bardziej szkodliwe, bo to trochę jak wybór, czy gorsze jest regularne picie wódki czy regularne palenie papierosów – a jak można by zapalić tylko kilka papierosów w miesiącu, to byłyby bardziej szkodliwe od cukru, czy nie? To nie jest czarno białe. Coś jest lepsze, coś gorsze i już. Po pierwsze nie ma produktów jednoznacznie złych i jednoznacznie dobrych. Ja piszę o diecie w dobie dobrobytu, gdy mamy dostęp… Czytaj więcej »

OtwartyUmysł
OtwartyUmysł
6 lat temu

Nie zgodzimy się raczej co do oceny dr Ornisha. Dla mnie jego zalecenia, mimo pozornej zgodności z moimi przekonaniami, nie są dobre i warte naśladowania. Mimo,ze jem zielone liście codziennie (ze 2 razy), dużo warzyw, pestki i orzechy to też się nie zgodzimy w ocenie produktów odzwierzęcych których też jem – dużo (jaja) i sporadycznie (mięso). Myślę, że ważniejsze od tego kto ma rację jest fakt, że obaj po zmianie diety czujemy się lepiej, zdrowiej, itd. 🙂 PS. W grupie 3 są wybrane ryby ( tuńczyk, dorsz, śledź, łosoś https://www.poradnikzdrowie.pl/diety/lecznicze/dieta-dr-ornisha-niskotluszczowa-dieta-wegetarnianska_36926.htmltuńczyk, dorsz, śledź, łosoś) w grupie 4 ryby a w grupie… Czytaj więcej »

Mateusz Żłobiński
Reply to  OtwartyUmysł

Nie zaprzeczymy jednak skuteczności jego diety, popartej badaniami i dzięki temu refundowanej. Produkty odzwierzęce powinny być jedzone sporadycznie, tak jak piszesz o mięsie – wtedy opierając dietę na warzywach, zminimalizujemy ryzyko wielu chorób cywilizacyjnych. Jeśli chodzi o jajka, możesz się po nich dobrze czuć – jednak trzeba tutaj pamiętać, że wysoki poziom cholesterolu nie jest wyczuwalny, możemy się świetnie czuć, np. po oleju palmowym (który da nam mnóstwo energii) lub po jajkach, ale podniesiemy tym poziom cholesterolu i zwiększymy ryzyko choroby wieńcowej. Z dr Ornishem też nie zgadzam się w pewnych kwestiach, myślę, że musiał iść na pewien kompromis (z… Czytaj więcej »

OtwartyUmysł
OtwartyUmysł
6 lat temu

Nie zaprzeczymy, że Ornish jest świetny jeśli zacznie go stosować mistrz hot-doga i czipsów. Zaprzeczymy bez problemu jeśli patrzymy z perspektywy osoby poszukującej maksimum zdrowia i jakości życia (jak mniemam Ty czy ja). Co do jaj to nie jest kwestia samopoczucia tylko i wyłącznie, ale rewelacyjnych wyników badań krwi i moczu od dość dawna. Zdaje się (nie mam po ręką, ale jak znajdę to wkleję), że ostatnio były badania o znikomym wpływie cholesterolu spożywanego na ten wykrywany we krwi. Ta nadmierna produkcja zachodzi w każdej komórce i jest „przesadzona” w chorym organizmie i nie ma to nic wspólnego z cholesterolem… Czytaj więcej »

Michał Dąbrowski
Michał Dąbrowski
5 lat temu

Mozesz zwiększyć poziom cholesterolu ale poprawic proporcje miedzy LDL,HDL i TG oraz obniżyc poziom homocysteiny dzięki witaminom z gr B. Także proszę spojrzeć całościowo i zdjąć klapki z oczu, ze mięso, jajka to be tłuszcze nasycone be, a nienasycone to bardzo dobre. Ilosc Omega 3 które potrzeba sporzywać jest uzależniona od Omega 6 w diecie. Najlepiej aby ani jednej ani drugiej praktycznie nie było. Potrzeba nam DHA które sa w surowych rybach morskich, algach. Mozna ją konwertowac z Omega 3 jednak jest to proces mało wydajny i u wielu ludzie nie zachodzi ze względu na brak witamin, minerałów i pewnych… Czytaj więcej »

Martyna
Martyna
3 lat temu

Jajka teoretycznie powinny podnosić poziom cholesterolu, ale zawierają w składzie lecytynę, która naturalnie obniża jego poziom. W związku z tym po zjedzeniu jajek bilans jest na zero 🙂

Adam
Adam
6 lat temu

Panie Mateuszu! Zapomniał Pan o jednym ważnym aspekcie – obróbka termiczna. Poleca Pan do smażenia oliwę z oliwek opierając się na tym, że zawiera tłuszcze nienasycone, ale zapomina Pan, że podczas smażenia tłuszcze te zamieniają się w nasycone i trans!

Olej kokosowy i masło klarowane to nadal 2 najlepsze opcje do smażenia, ze względu na to, że do 250 stopni celsjusza tłuszcze w nich zawarte nie przemieniają się w nasycone. Oczywiście poparte setkami badań.

Mateusz Żłobiński
Reply to  Adam

Panie Adamie,
oliwa przemienia się w niewielkim stopniu. Słusznie, że boi się Pan tłuszczów trans, martwi mnie jednak, że nie przejmuje się Pan tłuszczami nasyconymi, w które obfituje olej kokosowy i masło klarowane. Tak czy siak, żaden olej nie jest wartościowym produktem. Jest mniej lub bardziej szkodliwy, nawet jeśli nie ma szkodliwych składników, to sam brak składników odżywczych jest szkodliwy. Także rozmowa o tym, który olej lepszy jest do smażenia, przypomina trochę rozmowę, który cukier, biały czy trzcinowy jest lepszy do słodzenia 🙂 Najlepiej żaden 🙂

Marcin
Marcin
2 lat temu

Człowiek ma zapotrzebowanie na tłuszcze ok 100g dziennie i olej jest wartościowym produktem jeśli zawiera np. omega 3 i omega 6. Może też zawierać witaminy…

Anna
Anna
1 rok temu

Dzień dobry, a jak ustosunkuje się Pan do tej meta analizy? Ona odrzuca teorię o tym, że kwasy nasycone powodują choroby serca i zawały. Przyznam , że mam już mętlik w głowie.

Anna
Anna
5 lat temu

Przeciez LDL i HDL to nie jest cholesterol tylko bialko nośnikowe.

Mateusz_Zlobinski
Mateusz_Zlobinski
5 lat temu
Reply to  Anna

potocznie LDL to zły cholesterol, a HDL to dobry, nie zgłębiając się w szczegóły, że LDL i HDL są nośnikami, a cholesterol jest jeden 🙂

Tomek
Tomek
5 lat temu

Człowieku piszesz takie bzdury że po prostu w oczy kole !
Coś okropnego – smażenie na oliwie z oliwek, unikanie smalcu, unikanie jajek,
opinie podpierane korporacyjnym gównem (who, nas, nih itp.)

Robisz krzywdę ludziom !

Vio Senna
Vio Senna
5 lat temu

Jednakże bez ograniczeń można stosować olej kokosowy zewnętrznie np, jako balsam do ciała lub krem na noc. Należy zakupić olej kokosowy organiczny – najlepiej z zielonym listkiem na etykiecie i pod prysznicem przed wytarciem w ręcznik zastosować na ciało. Można dodać parę kropel naturalnego olejku cytrynowego lub pomarańczowego. Z kokosowym zapachem oleju komponują się idealnie.
Natomiast krem to łyżeczka oleju rozrobiona z paroma kroplami olejku z nasion kopru włoskiego – ( 30 kropli na 100 ml) taki krem dobrze ujędrnia skórę twarzy i dodatkowo likwiduje cienie i worki pod oczami.
Wypróbowałam i są rezultaty 🙂 Polecam.

Mateusz_Zlobinski
Mateusz_Zlobinski
5 lat temu
Reply to  Vio Senna

tak, zewnętrznie jest wspaniały 🙂 zresztą widać to po Twojej cerze 🙂

Adam
Adam
6 lat temu

Panie Mateuszu! Zapomniał Pan o jednym ważnym aspekcie – obróbka termiczna. Poleca Pan do smażenia oliwę z oliwek opierając się na tym, że zawiera tłuszcze nienasycone, ale zapomina Pan, że podczas smażenia tłuszcze te zamieniają się w nasycone i trans!

Olej kokosowy i masło klarowane to nadal 2 najlepsze opcje do smażenia, ze względu na to, że do 250 stopni celsjusza tłuszcze w nich zawarte nie przemieniają się w nasycone. Oczywiście poparte setkami badań.

Ewelina Kołacz
Ewelina Kołacz
5 lat temu

Prosze posluchac Pana Ziębe, ktory powołuje sie na konkretne badania, a nie na blogerską wiedzę, tyle że znajdzie Pan tam kilka innych niewygodnych informacji jesli chodzi np o cholesterol i mięso. Ale dziekuje za bloga, bo znalazlam pare ciekawych kwestii:) pozdrawiam

bea
bea
4 lat temu

Używam oleju kokosowego do smażenia od ponad 2 lat , nie podniósł mi się cholesterol , którego LDL obecnie 59 jednostek a HDL 79 jednostek , Trójglicerydy 84 jednostek. Za ostatni rok LDL i trójglicerydy odnotowały spadek odpowiednio o 20 i 15 jednostek . Mam 41 lat , nie jem mięsa od 3 lat. Na swoim przykładzie wnioskuje , że olej kokosowy nie podnosi LDL ani trójglicerydów .

Tomasz
Tomasz
2 lat temu

Wszystko jest zależne od tego nie czy my spożywamy olej kokosowy czy duże ilości jajek tylko jak my się ogólnie prowadzimy. Tłuszcze nasycone spełniają bardzo ważne rolę w naszym organizmie np. przy produkcji hormonów. Wszyscy coś zalecają i co chwilę się to zmienią trzeba znaleźć złoty środek i nie można pozbywać się substancji, które przyczyniają się do różnych reakcji chemicznych w naszym organizmie. Z własnego doświadczenia, a jest to ok 14 lat jedzenia od 5 do 10 jajek dziennie smażonych na oleju kokosowym.oraz moich klientów, którym Układam plany dietetyczne oczywiście z wyjątkami bo zaraz 1000 argumentów się znajdzie nie zauważyłem,… Czytaj więcej »

Barbara
Barbara
2 lat temu

A prof. Religa światowej sławy kardiolog mowil jedzcie maslo w czasach gdy swiat zwariowal na punkcie margaryn. I gdyby tak posluchac profesora a nie rzucać sie na zachodnie wynalazki dzisiaj na choroby wiencowe polacy chorowali by znacznie rzadziej. Dieta jakiego amerykańskiego doktorka moze i dobra dla amerykanow my z wlasnego podwórka mamy diete dr Kwasniewskiego krora tez wszystko leczy wazna przy tym jest jakos użytych produktow. Dieta ta niezwykle skuteczna i popularna jednak niewygodna koncernom bo przeciez gdzie by upchneli to cale produkowane przez siebie badziewie rynek Polski stal otworem a mysmy to wszystko lykali jak cieple buleczki (odgrzewane z… Czytaj więcej »

Adrian
Adrian
1 rok temu

„Olej kokosowy ma najlepszy profil kwasów tłuszczowych do smażenia, nie zawiera cholesterolu, więc się nie utlenia jak w przypadku produktów zwierzęcych. Olej kokosowy to praktycznie wyłącznie kwasy nasycone – nie posiadają wiązań podwójnych, a więc są to najbardziej stabilne kwasy tłuszczowe w olejach spożywczych. Trudno znaleźć olej o lepszym profilu do smażenia, poza jakimiś egzotycznymi opcjami. Oliwa z oliwek, rafinowana też jest dobrym wyborem. Można wspomnieć o oleju z awokado, ale to trochę przerost formy nad treścią i wcale nie jest lepszy o pozostałych opcji.” – cytuję wpis osoby głęboko siedzącej w temacie żywności, diety.

Ewelina
Ewelina
2 lat temu

A co z olejami MCT, czyli średniołancuchowymi?

MARTINEZ
MARTINEZ
1 rok temu

Bardzo wiarygodne!
Powoływanie się na WHO jako autorytet…
Moi dziadkowie zawsze używali tłuszczów zwierzęcych, masło, tłusta śmierana i smalec. Dożyli sędziwego wieku w zdrowiu, a ja mam wierzyć WHO, tak i teraz że koronawirus to nie sprawka Chin…

Maciej
Maciej
1 rok temu

Zrezygnować z żółtek. Ha, ha, ha, a ile tam tego strasznego tłuszczu jest w porównaniu do koniecznych dla życia składników?

Sylwia
Sylwia
1 rok temu

A jaka jest Państwa opinia o olejach kokosowych MCT?

Anna
Anna
9 miesięcy temu

Czy olej kokosowy tłoczony na zimno nierafinowany nadaje się do smażenia?

Zobacz również
mail facebook instagram