Owoce są najczęstszym powodem marnowania żywności. A wszystko z powodu wydzielanego przez nie etylenu.
Jakie owoce przechowywać lodówce?
Przede wszystkim w lodówce najlepiej przechowywać owoce delikatne, czyli maliny, truskawki, jeżyny, jagody i wszystkie te pyszne sezonowe drobinki. Przechodząc do innych warzyw, sprawa nieco się komplikuje. Wiele źródeł podaje różne sposoby przechowywania owoców, ja mam swój sprawdzony, działający i przede wszystkim prosty sposób. W lodówce trzymam tylko te owoce, które nie wydzielają etylenu.
Ale za nim o tym napiszę dokładniej, jeszcze szybki rzut na 2 owoce: limonkę i cytrynę. Owoce trzymane w lodówce mogą tracić swój smak i aromat – szczerze mówiąc, ja jednak niczego takiego w przypadku limonki i cytryny nie zauważyłem, a że trzymam je często przekrojone, zajmują zawsze miejsce na drzwiach w lodówce. Ot moje przyzwyczajenie 🙂
No dobrze, co z tym etylenem?
Zjedz szybko dojrzałe owoce
Większość owoców wydziela etylen, gazowy hormon, który stymuluje ich dojrzewanie. Dzięki temu są w stanie same dojrzeć. Możemy kupić np. twarde brzoskwinie i pozostawić je na parapecie wiedząc, że za 2 dni będą miękkie i soczyste. To sprawka etylenu.
W pewnym momencie fajnie byłoby jednak, gdyby dojrzały owoc przestał wytwarzać etylen. Niestety im owoce są dojrzalsze, tym więcej wydzielają etylenu, który z kolei jeszcze bardziej przyspiesza ich dojrzewanie. I tak, jedno przejrzałe jabłko, potrafi w moment popsuć w koszyku resztę jabłek. Przejrzały owoc potrafi szybko popsuć też inne owoce znajdujące się blisko, inne warzywa i nawet kwiaty w doniczce!
Owoce wydzielające etylen poza lodówką
Wszystkie owoce wydzielające etylen, trzymam poza lodówką. W zamkniętej lodówce, etylen będzie krążył i cały czas „bombardował” znajdujące się w lodówce warzywa, które szybko się popsują. Wiele źródeł radzi, aby owoce gdy dojrzeją trzymać w lodówce – nie polecam tego podejścia – dla nich może i będzie to dobre, jednak dla warzyw znajdujących się w lodówce będzie to zabójcze.
Owoce niewydzielające etylenu
Owoce, które nie wydzielają etylenu (przede wszystkim cytrusy oraz ananas) można trzymać w lodówce, ma to jednak jeden minus – mogą utracić część smaku i aromatu. Ja trzymam je w papierowej torbie z otworami zrobionymi dziurkaczem – dzięki temu mają ciemno i w miarę przewiewnie.
Dojrzałe kiwi w lodówce
Wyjątkowym owocem pod względem przechowywania jest kiwi. Świetnie się je przechowuje w lodówce i jako jeden z nielicznych owoców nie traci w niej smaku ani aromatu. Kiwi jednak bardzo często można kupić niedojrzałe, a że nie wydziela w ogóle etylenu, nie możemy takiego kiwi dać prosto do lodówki. Takie kiwi aby dojrzało, warto postawić wcześniej np. obok jabłek.
Pomocny etylen
I tu przechodzimy do bardzo pomocnego zastosowania owoców wydzielających etylen. Często można kupić niedojrzałe owoce, które chcielibyśmy szybko zjeść, np. twarde kiwi, niepachnące mango lub twarde awokado. Wystarczy taki owoc trzymać w jednej torebce z dojrzałymi bananami lub jabłkami (im dojrzalsze tym lepiej). Niedojrzałe owoce bardzo szybko dojrzeją dzięki ogromnym ilościom wydzielanego etylenu. 🙂
I na koniec owoce wydzielające duże ilości etylenu:
.
Książka „Dieta odżywcza”
Więcej możesz przeczytać w mojej książce. Jest to odpowiedź na towarzyszące nam dziś ogromne dietetyczne zamieszanie. Książka poprzez analizę składu 460 produktów dokładnie pokazuje, które pokarmy są najbogatsze w cenne składniki odżywcze. Jest to prosty i graficzny przewodnik, który uczy jak doskonale zbilansować swoją dietę.