Botwinka – królowa zup

Korzystając ze wspaniałego okresu na botwinę, zapraszam po królową zup, jedną z najbardziej odżywczych i najsmaczniejszych zup.

Zwróćcie uwagę, że zupa zawiera najważniejsze i kluczowe składniki w bardzo wysokiej ilości – wapń, żelazo, magnez, potas, kwas foliowy i ogromną ilość witamin. Zupa botwinka zdecydowanie zasługuje na tytuł królowej zup 🙂

Wersja z orzechami nerkowca jest tak dobra i tak pysznie kremowa, że zrobiłem jej już 2 garnki i moja Bogusia kazała mi już kupić kolejne botwiny 🙂 A mały Szymuś z uśmiechem powiedział: „witaminki” – ale zawsze tak mówi, gdy mu coś mu smakuje 😉


Podany przepis ma 700 kcal, poniższe dane pokazują, ile składników da nam 2000 kcal tego przepisu. Czemu 2000 kcal? Ponieważ zalecane dzienne spożycie (DRI) wyliczane jest właśnie dla tej ilości kalorii – osoby, które potrzebują mniej kalorii, będą miały również mniejsze zapotrzebowanie na składniki, osoby, które potrzebują więcej kalorii – będą miały większe zapotrzebowanie. Dane dotyczą 30-letniej średnio aktywnej kobiety.

Przepis ma 700 kcal

2000 kcal przepisu zapewni nam (dziennej zalecanej dawki):

witaminy:
witamina A – 2255%
witamina C – 717%
witamina E – 271%
witamina B1 – 298%
witamina B2 – 440%
witamina B3 – 151%
witamina B5 – 221%
witamina B6 – 373%
kwas foliowy – 289%
witamina K – 8837%
Przepis nie zawiera witaminy B12 i D.

składniki mineralne:
wapń – 222%
żelazo – 300% (675% dla mężczyzn)
magnez – 522%
fosfor – 294%
potas – 404%
cynk – 185% (136% dla mężczyzn)
miedź – 780%
mangan – 744%
selen – 97%

białko i aminokwasy egzogenne:
białko – 81 g – 168%
tryptofan – 396%
treonina – 355%
izoleucyna – 257%
leucyna – 199%
lizyna – 167%
metionina i cysteina – 254%
fenyloalanina i tyrozyna – 271%
walina – 248%
histydyna – 145%

pozostałe:
błonnik – 107 g – 381%
węglowodany – 170%
kwas linolowy (z grupy omega-6) – 96%
kwas alfa-linolenowy (z grupy omega-3) – 18%


Gęstość witamin i minerałów przepisu – 370%


Składniki:

duży pęczek botwiny (łącznie 650 g – 450 g liści i łodyg, 200 g buraków)
włoszczyzna: 3-4 marchewki (360 g), 2 pietruszki (80 g)
natka pietruszki – 30 g
——-
orzechy nerkowca – 40 g
suszone daktyle – 2 szt. (ok. 18 g)
——-
1,5 litra wody
2 łyżki soku z cytryny
suszone warzywa
sól

Przygotowanie:

1. Wstaw do gotowania 1,5 litra wody
2. Wrzuć pokrojone buraki, starte marchewki i pietruszki
3. Gotuj 10 min
4. Dodaj pokrojoną botwinę, sok z cytryny, suszone warzyw i sól
5. Gotuj 5 min
6. Nabierz 3 chochle zupy i zblenduj z nimi 40 g orzechów nerkowca i 2 suszone daktyle
7. Dodaj do zupy, całość wymieszaj i podawaj z dużą ilością natki pietruszki

Orzechy nerkowca – ważny element

Ważnym elementem przepisu są orzechy nerkowca, które obowiązkowo powinny być zmielone z 3 chochlami zupy – dzięki temu zupa jest kremowa i ma intensywniejszy smak. Suszone daktyle są do dodania lekkiej słodyczy. Zupa idealnie smakuje posypana dużą ilością natki pietruszki 🙂



.

Książka „Jadłospisy witalne”

Można już zamówić naszą najnowszą książkę. Są to roślinne przepisy, które dosłownie przywrócą Ci siły witalne.

Wszystkie przepisy z tej książki mają wyjątkowo niski ładunek glikemiczny, dzięki czemu jeszcze lepiej pomagają odzyskać energię oraz wspierają utratę wagi. Co więcej, są też świetnym wsparciem dla osób z insulinoopornością i cukrzycą.

Subscribe
Powiadom o
guest
30 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Dominika Rau
8 lat temu

Uwielbiam botwinkę. Dwa razy już robiłam w tym sezonie i na tym nie zaprzestanę 🙂 Dodawałam do niej mleczko kokosowe, ale pychota! Następnym razem zrobię Twoją wersję – z nerkowcami 🙂

Marzena Nina Szewczuk
Marzena Nina Szewczuk
8 lat temu

Moja nie wyszła taka ładna, nerkowe nie zmieniły się całkiem na gładko może należałoby je namoczyć. No i jest bardzo gęsta. Ale smak nawet niezły. Ciekawe czy moje dziecko da się namówić na jedzenie tej zupy 😉

Mateusz Żłobiński

Dużo zależy od blendera, używam Vitamixa i czasem zapominam, że na innych blenderach warto namoczyć orzechy choćby na kilkanaście minut, nawet tak miękkie jak orzechy nerkowca. Tak, warto na 30 minut namoczyć orzechy 🙂

Marzena Nina Szewczuk
Marzena Nina Szewczuk
8 lat temu

Im dłużej ją jem tym bardziej mi smakuje. Nie lubię botwinki ale dzięki temu przepisowi chyba będę jadła ją dużo częściej niż dotychczas. Nawet córka mimo że się krzywila to w efekcie zjadła. Dziękuje za podpowiedź z orzechami.

Mateusz Żłobiński

Cieszę się ogromnie 🙂

Jadwiga | Ludzki Archipelag

„Żeby zebrać orzech nerkowca, trzeba go wyciągnąć z owocu i to ręcznie. Niby nic takiego, prawda? Tylko zanim dostaniemy się do orzecha, mamy styczność ze żrącym olejem, który znajduje się w środku. Czasami owoc wybucha, zanim pracownik wyjmie orzech i parzy jego ciało. Standardy pracy w krajach, gdzie zbiera się nerkowce, są jakie są. Dość, że to praca z głodowymi zarobkami to ludzie ją wykonujący są poparzeni, mają na ciele niezagojone rany i mnóstwo blizn.” Rosaline
Orzechy są cudowne, ale może warto zastanowić się nad alternatywą?

Mateusz Żłobiński

Pytanie jednak, czy unikanie orzechów nerkowca cokolwiek zmieni? Zawsze przede wszystkim kieruję się sumieniem i jeśli faktycznie orzechy nerkowca przyczyniałyby się do tak wielkiego cierpienia, zrezygnowałbym z nich i wszystkich do tego namawiał. Czy jednak unikanie ich poprawi sytuację tych ludzi? Nie mają innej dobrej alternatywy, wszystkie jakie mają, są gorsze od zbierania orzechów – inaczej nie robiliby tego. Jestem otwarty i szczerze wysłucham Twojego zdania na ten temat 🙂

Jadwiga | Ludzki Archipelag

Gospodarka działa łańcuchowo. Jeśli nie będziemy kupować tych orzechów, ludzie nie będą cierpieli. Oczywiście Twoje wątpliwości są zasadne jednak musimy zastanowić się, jeśli nie nerkowiec, to co? Zapewne inne orzechy. W takim razie do ich zbierania/obróbki, potrzebne będzie więcej osób, czyli wytworzą się nowe, nieistniejące do tej pory miejsca pracy. Dlatego piszę o alternatywie dla orzechów. Ich producent będzie musiał (oczywiście w dalekiej przyszłości, jeśli ludzie świadomi przestaną nakręcać popyt na te orzechy) produkować coś innego i właśnie w tej gałęzi jego biznesu mogą być mu potrzebni miejscowi wcześniej zbierający nerkowce.

Jadwiga | Ludzki Archipelag

Nie porównywałabym polskich warunków zatrudnienia do szkód, jakie wyrządzane są tym ludziom. Wiele orzechów rośnie w tych samych regionach ze względu na dogodny klimat. Nidy nie przemówi do mnie argument, że „dajemy ludziom pracę” oraz, że taka praca, jest lepsza niż żadna. Krzywda zawsze pozostanie krzywdą, nawet jeśli będzie „wynagrodzona” (niewspółmiernie niską) pensją.

Karo
Karo
8 lat temu

Pozwole sobie przylaczyc sie do tej ciekawej dyskusji:). Mysle, ze wiele osob nawet nie wie, o tym jak „produkuje” sie te orzechy – ja dowiedzialam sie z Twojego komentarza. Do glowy by mi nie przyszlo, ze orzech moze miec w sobie jakis kwas, ktory parzy pracownika. Kilka lat temu podjelam decyzje, ze nie kupuje jajek od lysych kur, jak ja je nazywam, czyli jajek z 3 czy 2. Przekonuje tez do tego moich znajomych. Ostatnio jednak z lekkim rozczarowaniem pomyslalam „Jaki to ma w igole sens?”. Mimo ze nie kupuje tych jajek i tak wiele sie mowi o warunkach, w jakich zyja te kury (w przeciwienstwie do tych orzechow nerkowca), to ten rynek ma sie calkiem dobrze i sa ludzie, ktorzy nie kupia jajek z 1 czy 0 najzwyczajniej w swiecie z powodow ekonomicznych… Podibny dylemat moralny mialam kiedys patrzac podczas wakacji na pokojowki pracujace w hotelu… Czytaj więcej »

Karo
Karo
8 lat temu
Reply to  Karo

I wybaczcie prosze brak polskich znakow, to nie niedbalstwo, ale system w obcym jezyku:)

Jadwiga | Ludzki Archipelag
Reply to  Karo

Jeśli chodzi o Twoje jajka to dla mnie zawsze wspaniałą motywacją, jest policzenie, ile takich „złych” jajek zostało przez Ciebie odrzucone np. W ciągu roku. Wtedy widzisz, jaki to ma wpływ. Poza tym, pamiętaj, że „każda podróż zaczęła się od pierwszego kroczku” oraz, że świadomość można w łatwy sposób przekazywać (tak jak robią to osoby na blogach), więc będzie coraz więcej osób śwaidomie wybierających pożywienie, ubrania. A hotele? Nie mam zielonego pojęcia i powiem szczerze, że jest to prawdziwy dylemat. Uczciwym wydaje mi się płacenie w Tunezyjskich hotelach i pomaganie im się rozwijać w nadzieji na to, że gdy przychody i sytuacja całego hotelu się zwiększy, polepszy się stan zarobków również pracowników. W takich momentach jednak nie widzę innej opcji jak pojechanie tam jako aktywista/wolontariusz i wspomożenie strajku/ protestu tych, którzy naszej pomocy… Czytaj więcej »

Karo
Karo
8 lat temu

Dziekuje za podpowiedz, masz racje, zaczne liczyc ile „zlych” jajek odpada na miesiac dzieki mojej rodzinie. Nawet dla zaspokojenia swojej ciekawosci. I poczytam wiecej o tych orzechach, to dla mnie prawdziwa nowosc, o ktorej nie mialam pojecia.

Mateusz Żłobiński
Reply to  Karo

Ja w ogóle nie jadam kupnych jajek, ani nie jem nic odzwierzęcego, właśnie z powodów etycznych. Tutaj jest prosta zależność – rezygnujesz z jedzenia tych produktów – zmniejszasz popyt. Zwierzęta te nie mają wyboru, są niewolnikami okrutnie traktowanymi. Sytuacja ludzi pracujących przy orzechach jest jednak zupełnie inna – pracują tam z własnej woli, jest to dla nich i tak najlepsze wyjście, jeśli wiedziałbym, że pomogę im niejedzeniem tych orzechów – przestałbym je jeść bez chwili zastanowienia. Problem w tym, że nie wiem, czy im tym pomogę, a raczej jestem zdania, że tylko pogorszy to ich sytuację.

Karo
Karo
8 lat temu

Tak z ciekawosci, czemu np przy witaminie A jej zawartosc jest zaznaczona na czerwono?:) Czy to znaczy, ze jedzac 2000kcal tej zupy dostarczymy witaminy A az za duzo?:) Bedzie az za zdrowa?:)

Mateusz Żłobiński
Reply to  Karo

Właściwie chciałem zaznaczyć ważne składniki, których jest bardzo dużo – jako dużą zaletę, ale chyba niepotrzebnie wprowadza to zamieszanie 🙂 zmieniłem i nie ma już wyróżnień 🙂

Karo
Karo
8 lat temu

Aaa, to o to chodzilo:) a ja, jako korposzczurek, spanikowalam, bo wynik jest na czerwono;)

Mateusz Żłobiński
Reply to  Karo

no faktycznie było mylące 🙂

eh
eh
8 lat temu

mam uczulenie na orzechy 🙁 nie da sie bez…?:(

Mateusz Żłobiński
Reply to  eh

możesz bez, zblenduj po prostu 3 chochle z daktylami, będzie inna, ale również bardzo smaczna 🙂

Michał Matląg
Michał Matląg
8 lat temu

Zawsze robiłem nieco inaczej botwinkę i ta niestety jakoś bardzo słodka wyszła co nie za bardzo mi odpowiada. Da się coś z tym zrobić?

Sebastian Czerwiński
Sebastian Czerwiński
8 lat temu

czy można zblendować wszystko? nie lubię smaku gotowanych liści…

Mateusz_Zlobinski
Mateusz_Zlobinski
8 lat temu

pewnie, że można 🙂 możesz też przed gotowaniem zblendować z wodą same liście i dodać do gotowania, a łodygi i buraki zostawić pokrojone (burak średnio znosi blendowanie – mi nie smakuje – ale to kwestia gustu)

Monika | Paris by Moni

Ale mi brakuje botwinki, chyba zrobie zupe jak tylko przyjade do Polski!

Mateusz Żłobiński
Mateusz Żłobiński
8 lat temu

Jeśli nie będziesz kupować tych orzechów, ludzie Ci będą mieli jeszcze większy problem. Jeśli zwiększy się popyt na inne orzechy, zarobią na tym inne rejony, gdzie „nowe” orzechy występują. Podobnie ktoś z zachodu mógłby powiedzieć, że w Polsce bardzo mało zarabiamy, pracownicy są wykorzystywani i etycznie będzie nie kupować nic z Polski, a np. z Niemiec. Nie poprawiłoby to naszej sytuacji, byłoby wręcz odwrotnie.

Mateusz Żłobiński
Mateusz Żłobiński
8 lat temu

tak, po prostu nie dawaj daktyli i daj mniej marchwi – albo podaj z dużą ilością natki, która neutralizuje słodycz, właśnie to mi się w tej wersji podoba, że jest słodziutka, a gdy dodam bardzo dużo natki, to po prostu świetnie współgra 🙂

Tomek
Tomek
6 lat temu

Witam
Czy 15 min wystarczy aby zmiękczyć buraki ? .
A druga sprawa czy słyszeliście o tym że lepiej marchewkę gotować w całości ze względu na stratę składników mineralnych

Agnieszka Żłobińska
Reply to  Tomek

Tomku, przy delikatnych burakach z botwinki 15 minut powinno starczyć, ale może okazać się, że będzie potrzeba kilku minut więcej. Podane czasy są orientacyjne, po prostu gotuj tak długo aż buraki będą miękkie. Co do gotowania pokrojonej marchewki – zawartość składników mineralnych jest taka sama jak w przypadku całej. Pokrojenie ma wpływ jedynie na indeks glikemiczny, pokrojona marchewka szybciej się rozgotowuje, a co za tym idzie ma wyższy GI. Pozdrawiamy

David
2 lat temu

Botwinka Niezastąpiona w okresie letnim/

Zobacz również
mail facebook instagram