Trwa przedsprzedaż książki „Jadłospisy odżywcze” – wykupiliście już 3-ty nakład 🙂. Kupując ją teraz, otrzymasz w prezencie nasze autografy. Wszystkie zamówienia z tą książką będziemy wysyłać najpóźniej do 15 listopada. E-booki książki otrzymasz już teraz.

.

Otrzymasz:

✓ Książka Jadłospisy odżywcze
✓ E-book Jadłospisy odżywcze

Dodatki:

✓ Planer posiłków w pdf do wydrukowania
✓ Checklista zakupowa w pdf – pomocna do planowania
✓ Gotowe linki zakupowe do produktów używanych w książce

 

O książce:

Zdrowe odżywianie dla zabieganych.

✓ Proste przepisy w formie graficznej, stworzone z myślą o zabieganych
✓ Przede wszystkim odżywcze, bezglutenowe i w 100% roślinne
✓ Każdy przepis wraz z listą 33 składników odżywczych, które dostarcza
✓ Na pierwszy rzut oka wiesz jak przygotować posiłki i czego Ci dostarczą
✓ Pełna dowolność w komponowaniu jadłospisów (setki możliwości)

Książka ta pomoże Ci uzyskać wagę, o jakiej marzysz i poziom energii, który Cię zadziwi. Przede wszystkim jednak ułatwi Ci życie.

Idea: pomóżmy tym, którzy chcą się dobrze odżywiać

Stworzyliśmy książkę, której sami na co dzień potrzebowaliśmy. Brakowało nam nie tylko prostych i wygodnych w zastosowaniu przepisów, ale całych jadłospisów, w pełni odżywczych, dających nam energię do całej masy codziennych zadań. Wielokrotnie też zastanawialiśmy się nad tym, czy dostarczamy sobie tyle ile trzeba i tego co potrzeba. Nawet jeśli wiemy, które produkty są najbardziej odżywcze, w natłoku zajęć nie mamy czasu na wyliczenia i nie mamy pewności, czy spełniamy zapotrzebowanie na wszystkie składniki odżywcze. Potrzebowaliśmy narzędzia, które ułatwiłoby nam dobre odżywianie na co dzień. I tak przekazujemy w Twoje ręce naszego osobistego dietetyka, który pomoże Ci uzyskać wagę, o jakiej marzysz i poziom energii, który Cię zadziwi. Przede wszystkim jednak ułatwi Ci on życie.

 

Opinie:

Niezwykła, Przepiękna, Niezbędna… to są moje pierwsze słowa które przychodzą mi do głowy, po przeczytaniu książki. Niezwykłe i wielkie kompendium wiarygodnej wiedzy o zdrowych i wartościowych posiłkach, z wyraźnym akcentem na klarowne przedstawienie składników odżywczych, kaloryczności i sposobu przygotowania niezwykłych i zarazem prostych dań. Jest to pozycja wręcz obowiązkowa dla każdego, kto chce mieć zdrowie na swoim talerzu. W tej książce wręcz czuć smakowitość posiłków, poprzez przepiękne zdjęcia potraw i składników. Tu chce się jeść zdrowo! Jest to prawdziwy ARCY poradnik żywieniowy, niezbędnik w biblioteczce, każdego dbającego o siebie czytelnika. Jestem zachwycona!

Kreatornia Dobrych Nawyków, Joanna Zajęcka
Psychodietetyk, Specjalista Żywienia Medycznego

—————

Jadłospisy odżywcze to książka dla osób wymagających, które oczekują rzeczy pozornie niemożliwych. To bowiem pozycja dla wszystkich tych, którzy chcą gotować: szybko, zdrowo, bezproblemowo, roślinnie, bezglutenowo i do tego jeszcze smacznie. Brzmi fantastycznie? Agnieszka i Mateusz Żłobińscy udowadniają, że to naprawdę jest możliwe. Jako amatorka takiej właśnie kuchni po prostu muszę im przyklasnąć.

Aga Kopczyńska, AgaMaSmaka.pl

—————

Od kiedy zaczęłam przyrządzać posiłki według Waszych jadłospisów to nie tylko nie toleruję już potraw które jadłam wcześniej, ale najzwyczajniej w świecie nie są one dla mnie wystarczająco smaczne. Posiłki z Waszych przepisów zawsze są „pełne” w smaku, niczego im nie brakuje. Wczoraj złapałam się na tym, że już nawet jedzenie w moich ulubionych restauracjach przestało mi smakować, bo czuję, że „czegoś” im brakuje. Nigdy nie sądziłam, że jedzenie przygotowane w domu będzie dla mnie smaczniejsze niż to zjedzone na mieście! Bardzo cieszę się z tej zmiany i dziękuję Wam za pracę jaką wkładacie w tworzenie Salaterki!

Co więcej, często do pracy przynoszę desery zrobione z Waszych przepisów i częstuje nimi moich współpracowników. Najczęściej pierwsze pytanie brzmi: „czy to na pewno jest wegańskie, bo jest bardzo dobre?” – tak jakby z założenia wegańskie jedzenie miało być niedobre. A drugie stwierdzenie, które najczęściej słyszę po podzieleniu się składem to: „takie to proste? To ja wolę to zrobić niż lody kupować!” albo „To ja będę to dzieciom robić na deser!” I to mnie cieszy najbardziej, żeby dzieci jadły prawdziwe jedzenie a nie sztuczne „deserki” ze sklepu. A dzięki Waszym szybkim, praktycznym i smacznym przepisom w mojej pracy już około 5 osób zdecydowało się na ograniczenie lub zupełne zrezygnowanie z produktów mięsnym i odzwierzęcych a to tylko osoby, o których ja wiem. Podejrzewam, że fala idzie dalej i każda z tych 5 osób przekona przynajmniej jeszcze jedną 🙂

Angelika Płodzień

—————

Format Książki: Dla Mnie PETARDA! Wiele razy miałem do czynienia z jakimiś szalonymi formatami książek kucharskich a nawet z Blogami w sieci, które po prostu są nieczytelne, czytaj: supa ugly! Brzydkie, nieprzystępnie opisane, bez ciekawej grafiki a przede wszystkim niejasne w opisie przygotowania. Tutaj jest po prostu magia! Otwierając na dowolnej stronie masz idealnie przedstawiony przepis w formie pięknej info-grafiki, a na drugiej stronie pełny opis wartości jakie dostarcza dana potrawa do dziennego zapotrzebowania!

Michał Plewniak, eachoneteachone.pl

—————

Aaaa dziękuję kochani – kawał dobrej roboty za Wami! Z Mateuszem także miałam okazję się poznać, czytuję jego inspirującego bloga – salaterka.pl i powiem jedno: rzeczy tworzone z pasji mają tę moc! I ta książka właśnie ją bezdyskusyjnie ma.

Marzena Michalec, kobietawbiegu.pl

—————

WOW!!! To pierwsze słowo, jakie ciśnie mi się na usta na temat książki Agnieszki i Mateusza Żłobińskich (zdrowo nakręconego rodzeństwa, jak sami o sobie mówią) – „Jadłospisy odżywcze”. Właściwie to nie książka, to cały projekt, w 100% wegański, bezglutenowy i bez cukru, a przede wszystkim ODŻYWCZY, osobisty dietetyk w formie papierowej.

Sylwia Falkiewicz, wszystkojestwglowie.pl

—————

Ja chciałam tylko powiedzieć DZIĘKUJĘ. Uważam, że takich rzeczy jak w tej książce powinni uczyć już od małego w szkole. Dlaczego tego nie robią? Dlaczego my dorośli bo mam 37 lat, musimy teraz walczyć żeby te zbędne kilogramy zrzucać? Żeby to tętno na pulsometrze nie szalało zanim zaczniemy biec? Niech ktoś to wreszcie zmieni… Żeby obiad miał 500 kcal a nie 1500, żeby śniadanie było pyszne ale bez szklanki cukru. Siadam właśnie do planowania zakupów. Pozdrawiam serdecznie

Anna Walus